Dorota Karaś - CYBULSKI.PODWÓJNE SALTO

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
11 lipca 2017

W maju Dyskusyjny Klub Książki omawiał biografię Doroty Karaś poświęconą legendarnemu aktorowi Zbigniewowi Cybulskiemu. Lektura odkryła przed czytelniczkami wiedzę o człowieku, który miał dwa oblicza. Pierwsze gwiazdora filmowego epoki, obiektu westchnień tysięcy kobiet, drugie, znane nielicznym - chłopaka z nerwicą natręctw i kompleksami na punkcie swojej sylwetki.

ZBIGNIEW CYBULSKI – PIERWSZA GWIAZDA  ZZA ŻELAZNEJ KURTYNY

Zbigniew Cybulski rocznik 1927. Jego świat rozsypał się we wrześniu 1939 r. W życiorysach nie pisał i nie mówił, co było przed wojną. Wielu ludzi z tego pokolenia celowo zapominało o swoim pochodzeniu, wielu fałszowało swoje życiorysy. Biografie przedstawiające przedstawicieli pokolenia, które przeżyło wojnę, to opowieści o zagmatwanych ludzkich losach. Wojna zmienia wszystko wokół, ale też każdego człowieka osobno. Przez całe życie wraca się pamięcią do tych przeżyć – trudno z tego „ozdrowieć”.

Wielu z tego pokolenia chciało nadrobić stracony czas. Chcieli nacieszyć się młodością, żyli szybciej. I jak sami mówili kolektywnie – zbiorowo. Jednym z tych chłopców był Zbyszek Cybulski – to on zostaje pierwszą międzynarodową gwiazdą zza „żelaznej kurtyny”. Czy miał czas, by do tego się przygotować? W jego życiu zacierała się granica między rolą a życiem. W recenzjach pisano, że Cybulski jest największym gwiazdorem filmowym w Polsce. Aktorstwo to dar i misja. Każdy kto posiada ten dar jest wyjątkowy, inny i to on zostaje w pamięci wielu.

Lubił sobie „pobalować”, często nie umiał nad sobą zapanować. Często wpadał w melancholię, zadumę. Bardzo zależało mu, by go wszyscy lubili. Ulegał nałogom, dziwactwom – to „wieczny chłopiec”. Zawsze wśród ludzi, ale jakby samotny, samotnością wojennego pokolenia.

Mówiono, że to szalony chłopak. Ale paradoksalnie to właśnie szaleńcy przekraczają granicę, wychodzą poza swoją epokę. To dzięki nim powstają ponadczasowe dzieło. Twórcze szaleństwo to metoda na przetrwanie, zapamiętanie i podziw przez wiele lat. Stał się legendą. Jak wyglądałoby jego życie, co mogłoby dopisać, gdyby żył dłużej. Ten król życia – gwiazda: okropny, cudowny, lekkomyślny….., nie umiał być w rodzinie, choć bardzo podziwiał małżeństwo swoich rodziców. O żonie mówił, że to „święta kobieta”. Zginął mając 39 lat.

 Lidia Kiełczyńska

Galeria

  • Powiększ zdjęcie Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, fot. A. Pilawa

    Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, fot. A. Pilawa

  • Powiększ zdjęcie Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, fot. A. Pilawa

    Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, fot. A. Pilawa

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2017-07-11
Data publikacji:2017-07-11
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:
Liczba odwiedzin:441